O głębokiej ściółce w kurniku

Już od chwili chciałam napisać o głębokim ściółkowaniu kurnika. Na ten pomysł natknęłam się w zeszłym roku i od tego czasu stosujemy go bez przerwy. Czym ściółkujemy? Na czym polega głęboka ściółka? I wreszcie dlaczego tak bardzo przypadła nam do gustu? O tym wszystkim poniżej.

Nasz zimowy kurnik

Kurnikiem zimowym dysponujemy właściwie od zeszłego roku. Przez pierwszy sezon kury trzymaliśmy w jednym kupnym kurniku zewnętrznym i jednym kurniku z resztek, który wykonał dla nas mój szwagier. Trzeba zaznaczyć, że kurnik z resztek sprawował się dużo lepiej i do dziś jest w stanie właściwie idealnym. Kiedy jednak przyszły pierwsze mrozy, a prognoza zapowiadała od -10 do -20 stopni postanowiłam, że wysprzątam kurnik w bryle domu, który pozostał brudny jeszcze po poprzednich właścicielach. Zachowałam się jak rodowita krakowianka i postanowiłam przyoszczędzić sprzątając go osobiście, choć warto pamiętać, że w wypadku poważnego zabrudzenia można zamówić profesjonalną ekipę.

Nadmienię tylko, że gdybyśmy w trakcie zakupu kurnika dysponowali nieograniczonym budżetem, to rozważylibyśmy z pewnością Podlaski Kurnik, który też umożliwia głębokie ściółkowanie. Linkuję dla wygody czytelników, choć absolutnie żadnych profitów z tego linkowania nie czerpię 🙂

Kurnik wyposażyliśmy oczywiście w grzędy, a właściwie wyposażyłam go ja osobiście i tutaj znowu da się poznać moje pochodzenie, bo zamiast kupić coś eleganckiego, wykonałam grzędy z gałęzi dzikiej śliwy, którą musieliśmy wyciąć sezon wcześniej.


Na czym polega głębokie ściółkowanie?

Kiedy przygotowywałam kurnik dla jego rezydentów po raz pierwszy, na betonową podłogę wysypałam warstwę ściółki konopnej. Dodałam do niej porcję ziemi okrzemkowej, żeby zapobiegać pojawianiu się pasożytów, na przykład ptaszyńca. Teoretycznie mogłabym czyścić kurnik usuwając zużytą warstwę ściółki i wymieniając ją na nową. Tego jednak nie robimy, jeśli chcemy korzystać z metody głębokiego ściółkowania.

Zamiast tego najpierw grabiami mieszam górną warstwę ściółki. Zanim to zrobię wszelkie nieczystości znajdują się oczywiście na wierzchu ściółki – po wymieszaniu ich ze ściółką zaczyna się proces kompostowania. To ważna zaleta głębokiej ściółki, bo kompostowanie wytwarza ciepło. Dzięki temu temperatura w naszym kurniku nigdy nie spada poniżej 0°C, woda w kurniku nie zamarza, a kury nie potrzebują dogrzewania.

Jeśli kurnik nie pachnie zbyt przyjemnie, to znaczy wyraźnie czuć w powietrzu amoniak, to po wymieszaniu ściółki podsypuję ją z wierzchu świeżą warstwą. To samo robię, kiedy ściółka jest wyraźnie wilgotna, co zdarza nam się częściej, odkąd do kurnika wprowadziły się kaczki.

Tą wilgocią nie przejmuję się jednak wcale, bo jest ona niezbędna w procesie kompostowania. Odkąd mamy kaczki, głęboka ściółka z kurnika dużo szybciej zamienia się w kompost, który mogę potem wykorzystać w ogrodzie.

Niby to takie proste, ale gdzie jest haczyk?

No właśnie – nie ma żadnego haczyka! Odpowiednio mieszając starą ściółkę i dokładając warstwę nowej możesz łatwo upewnić się, że kurnik nie będzie źródłem nieprzyjemnych zapachów. Ściółkowanie tą metodą jest, z mojego doświadczenia, tańsze, bo tylko raz w tygodniu dosypuję świeżej ściółki (obecnie mamy w kurniku 9 kur, 2 koguty i 4 kaczki, a więc pełne obłożenie!), a warstwa która idzie na wierzch jest zdecydowanie cieńsza od tej, którą musiałam nasypać początkowo, by zakryć betonową podłogę.

Raz na kilka miesięcy opróżniam większość ściółki i w zależności od stopnia przekompostowania albo używam jej jak kompostu właśnie, albo podsypuję nią rośliny, które wymagają ściółkowania (i którym nie zaszkodzi zawarty w ściółce kurzak). I choć wiem, że przekompostowana w pełni materia nie ma nieprzyjemnego zapachu, to za każdym razem dziwi mnie to podczas sprzątania.

Ważna uwaga! Nigdy nie sprzątam z kurnika całości ściółki. Pozostawiam odrobinę, by ułatwić kompostowanie nowej ściółki po sprzątaniu. Warto pamiętać, że kompostowanie to proces, w którym bierze udział cała masa mikroorganizmów, przyspieszymy je więc pozostawiając ich część w kurniku.

I jeszcze jedno. Kiedy z powodu pogody nie mogliśmy wypuścić kur na zewnątrz, zanim wymieszałam ściółkę w kurniku, najpierw zgarniałam warstwę świeżego kurzaka. Ten wrzucałam do kompostownika, a dzięki temu ściółka nie wymagała aż tak częstego i obfitego uzupełniania.

Ile ściółki potrzeba na start, a ile do utrzymania?

Nasz kurnik ma mniej więcej 18-20m2. Jedna 25 kilogramowa torba ściółki wystarcza mniej więcej na przykrycie podłogi. Później co tydzień podsypuję kurnik dużym wiadrem ściółki, a więc kolejna torba starcza nam na mniej więcej 1 do 2 miesięcy. Wiele zależy od pogody, bo jeśli kury spędzają w kurniku więcej czasu, to naturalnie bardziej się on brudzi. Pamiętaj też, że w naszym kurniku mieszkają też kaczki, a to mistrzowie w brudzeniu 😉

Jedna torba ściółki może kosztować 50-150zł. Oczywiście, ściółka ściółce nierówna, więc może się okazać, że droższa jest jednocześnie bardziej wydajna, minimalizując ostatecznie różnicę w kosztach utrzymania kurnika. Osobiście przetestowałam już ściółkę konopną i ściółkę lnianą i z obu jestem bardzo zadowolona.

Obecnie korzystamy z zapasu ściółki lnianej, którą kupiliśmy w większej ilości, dzięki czemu za sztukę zapłaciliśmy tylko 46zł. Jednak kiedy w kurniku pojawiły się kurczaki, korzystałam chętniej z grubszej ściółki konopnej (tą również znajdziecie w Podlaskim Kurniku), bo niemądre kurczaki nie były w stanie jej przełknąć. Jest co prawda droższa, ale również bardzo wydajna, a kiedy mowa o bezpieczeństwie zwierząt, traktujemy sprawę bardzo poważnie.

Porównanie kosztów jest w naszej sytuacji trochę trudne, bo zwiększyliśmy znacznie liczbę zwierząt w kurniku, a i sam kurnik, z którego obecnie korzystamy jest zdecydowanie większy. Jednak patrząc na historię zakupów, by regularnie czyścić całość ściółki w naszym maleńkim kurczniku (około 4m2) potrzebowaliśmy niemal pełnej torby ściółki każdego miesiąca. Jeśli więc założyć, że koszt się zasadniczo nie zmienił, to już w przeliczeniu na zwierzę co miesiąca znacznie oszczędzamy dzięki tej nowej metodzie.

Zwykłe ściółkowanieGłębokie ściółkowanie
25 kg ściółki / mies.25 kg ściółki na start
+ 25 kg ściółki /1-2 mies.

Do tego faktu dodajmy jeszcze oszczędność czasu wynikającą z ograniczenia sprzątania do zaledwie 3 minut dziennie. Czy naprawdę potrzeba dodatkowych argumentów, by spróbować? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *